• Wpisów:20
  • Średnio co: 58 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 12:12
  • Licznik odwiedzin:3 433 / 1229 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



Baby, are we there yet?
Meet me at the sunset
Summer will be over soon
I'll see you when you get there
But until we get there
We'll be howling at the moon
Baby, are we there yet?
Meet me at the sunset
Summer will be over soon
I see you and you'll get there
But until we get there
We'll be howling at the moon

Taki piękny zachód w moim mieście *.*
 

 
Dzisiaj recenzja, chyba znanej większości, Gayle Forman, która napisała ,,Zostań, jeśli kochasz" i ,,Wróć, jeśli pamiętasz". Jest znana głównie z tej serii i jak na razie będę ją kojarzyć z tymi powieściami. Ogólnie książka nie była zła, był wątek miłosny, trochę strachu i przerażenia. Przeczytałam ją w 4 dni, mimo, że koniec był do przewidzenia czytało się ją szybko i miło, nie byłam nią znudzona, wręcz przeciwnie, ale spodziewałam się po niej czegoś więcej.



Książka opowiada historię osiemnastoletniej Cody Reynolds, która zmaga się z utratą najlepszej przyjaciółki. Poszukuje odpowiedzi na pytanie: ,, czemu Meg odebrała sobie życie?". Cody rzuci się w wir podróży, szukając jej. Teraz nie jus już pewna niczego. Musi zastanowić się nad wszystkim co uważała za pewne.


Książka jest szczególnie dobra na długie letnie dni i krótkie wieczory!

*Zapraszam na bloggera https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=6377541361659947013#allposts
 

 
Tak, żyje i mam sie swietnie
Jutro rozpoczęcie roku, a ja jestem dopiero na 134 stronie Złodziejki ehhh... Laptop jeszcze w naprawie ;/
 

 
Hej
Posty nie bedą pojawiać sie teraz często, ponieważ zespół mi sie laptop i pisze to na telefonie, a sami rozumiecie, ze jest cieżko
Wstawiam zdjęcie mojego kolczyka, który przyszedł wczoraj
Zamierzam przekłuć sobie chrząstkę ucha, w tym tygodniu



Postaram sie niedlugo dodać jakis dłuższy post
 

 
Zanim zamówiłam sobie złodziejkę książek, postanowiłam przeczytać Małego Księcia(poprzedni post) i Oskara.

Oskar i pani Róża to wydarzenie literackie na miarę Małego księcia. Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar leży w szpitalu i nie wierzy już w żadne bajki. Wtedy na jego drodze staje tajemnicza pani Róża, która ma za sobą karierę zapaśniczki i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji...



Więc tak... Książka rzeczywiście jest na miarę Małego Księcia, po pierwszym przeczytaniu Małego Księcia uważałam, że powieść Schmitt'a jest tysiąc razy lepsza, jednak teraz nie potrafię tego powiedzieć, obie są warte przeczytania.

Po książkę sięgnęłam dzięki mojej cioci,która mi ją kupiła na urodziny. Na początku zniechęcona, potem po jakiś 10 stronach, zaciekawiłam się i powieść momentalnie nabrała tempa. Nie wiem jednak czy "powieść" to jest odpowiednie określenie, chyba prędzej "powiastka", bo książka ma tylko 88 stron.

,,Oskar i pani Róża" to opowieść o śmierci, tej najtrudniejszej i niewytłumaczonej - śmierci dziecka.
Narratorem jest 10-letni Oskar, który umiera na białaczkę, a lekarze nic na to nie mogą poradzić. Spotyka panią Różę, byłą zapaśniczkę, dzięki, której, potrafi pogodzić się z tym co nastąpi... Książka jest fantastyczna, polecam wszystkim!
Zapraszam! http://pozaziemskainteligencja.blogspot.com/
 

 
Witam
Dzisiaj recenzja Małego Księcia, ostatnio mojej ulubionej książki

Kto z nas nie zna Małego Księcia, jego wymagającej róży i planety o trzech wulkanach? Jeśli na rysunku w tej skrzynce widzisz baranka, to znaczy, że możesz zostać jego przyjacielem.
Narysujesz mu baranka?


Więc tak, powieść przeczytałam jakiś rok temu i kompletnie mi się nie spodobała, była nudna i ciągnęła się nie wiadomo ile. Gdy parę dni temu dowiedziałam się że zekranizują Małego Księcia, kompletnie tego nie rozumiałam.
(Zwiastun filmu)

Przedwczoraj postanowiłam, że przeczytam ją jeszcze raz i doznałam szoku. Książka okazała się fantastyyczna ♥.♥

Polecam wszystkim
 

 
Mam jeszcze parę wiadomości
Dwa dni temu przyszła do mnie paczka z zestawem, który zamówiłam




W zestawie znajduje się:

,,Złodziejka książek''




oraz:
,,Posłaniec''



Mam zamiar niedługo to przeczytać, jednak trochę mi to zajmie, gdyż "Złodziejka książek'' liczy sobie 500 stron a ''Posłaniec'' 352.
Jutro recenzja!
(ZAPRASZAM http://pozaziemskainteligencja.blogspot.com/ )
  • awatar Gość: Zapraszam http://animcowo.blogspot.com/ Blog o tematyce M&A +dramy! :3 Chętnie przeczytam książki ^^
  • awatar Skarleet: @chkouta: Dzięki :) Zamierzam zacząć je dziś czytać ;)
  • awatar chkouta: Obie mega świetne, polecam!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Sorcia, że trochę mnie nie było, musiałam dokończyć remont pokoju, który trwa już 2 miesiące xD
A poza tym musiałam spędzić trochę czasu z moją desią xd



Planuję w najbliższym czasie zmienić wygląd bloga, nie przeraźcie się
 

 
Dzisiaj ,,Nostalgia anioła''

Błyskotliwa, wzbudzająca ogromne emocje powieść o życiu i śmierci, radości i smutku, przebaczeniu i zemście, a także o miłości, gojeniu duszy i zapominaniu. Książka, która wstrząsnęła milionami ludzi na całym świecie. Narratorką opowieści jest czternastoletnia Susie Salmon, która przemawia do czytelnika z nieba. Zgwałcona i zamordowana przez miłego sąsiada, a zarazem seryjnego gwałciciela, obserwuje życie na Ziemi, które toczy się już bez jej udziału: przyjaciół i rodzinę nietracących nadziei, że zostanie kiedyś odnaleziona, młodszego braciszka starającego się zrozumieć znaczenie słowa „odeszła”, zabójcę zacierającego ślady zbrodni i policję prowadzącą poszukiwania. Zwiedza niezwykłe miejsce zwane niebem bezmiernym, w którym się znajduje, gdzie każde jej życzenie zostaje natychmiast spełnione, z wyjątkiem jednego – możliwości powrotu do ludzi, których kocha.



Więc tak, książka jest piękna, można było zrobić to lepiej. Lepiej opisać uczucia zgwałconej i zamordowanej bohaterki, czego właśnie tu zabrakło.
Jednak mimo wszystko ,,Nostalgia anioła'' Jest moją ulubioną powieścią. Uroniłam przy niej całe wiadra łez. Jest naprawdę wzruszająca i dość osobliwa. Nie zabrakło wątku miłosnego i "Happy end'u". Naprawdę zapadła mi w pamięć.



Autor: Alice Sebold
Liczba stron: 368
Niestety ostatnie wydanie tej książki było w 2009 roku i ja musiałam zamawiaś przez Allegro. Jednak było warto.
Jeśli ktoś trafił tutaj anie lubi czytać książek, gustuje raczej w filmach... To oto i on: http://www.cda.pl/video/11276283
Film jest równie dobry
PS Zapraszam na blogspota
http://pozaziemskainteligencja.blogspot.com/
 

 
,,Można być szlachetnym, odważnym i pięknym, a mimo wszystko czuć, że się upada''~,,Kochani, dlaczego się poddaliście?''

 

 
Recenzja

Hejcia
Miałam dodać post wcześniej, ale nie znalazłam czasu, byłam zajęta opanowaniem swojej deski...hmmm... A te upały wykańczają.
Ale dosyć o mnie, przejdźmy do recenzji

Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?
Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie.
Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. „Jeśli zostanę” opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.

Ogólnie książka jest miła, szybko i przyjemnie się ją czyta. Nie jest to jednak książka, która wyciska łzy, przynajmniej nie u mnie. Mimo wszystko uważam, że warto ją przeczytać, zapadnie w pamięci, tak jak i film.
Na pewno przeczytam kontynuację ,,Wróć, jeśli pamiętasz'', jednak nie szybko ponieważ zamówiłam wczoraj dwie sympatyczne powieści Markusa Zusaka dobrze znana ,,Złodziejka książek'' i ,,Posłaniec''



Autor: Gayle Forman
Ilość stron: 243
Jutro będzie ,,Nostalgia anioła''
Dobrej nocki
 

 
Recenzja ,,Papierowe miasta''

Druga recenzja... Lecimy!

Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum.

Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów po USA. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy. Czy dowie się, kogo szuka i kim naprawdę jest Margo?

Czytając tę książkę niekiedy nie mogłam powstrzymać się od śmiechu, czy łez, po raz kolejny John Green nie zawiódł.
Po książkę sięgnęłam zachęcona zwiastunem filmu, gdyż ponieważ sam film okazał się totalną klapą!
Zakończenie wycisnęło ze mnie dość dużo łez... Czytałam je chyba z 10 razy, bo jest piękne i dość nieprzewidywalne. Książkę polecam wszystkim... Film niekoniecznie, zawiodłam się.



Autor: John Green
Liczba stron: 400
Reszta recenzji jutro
  • awatar Skarleet: @MYself♥: Książka jest 1000 razy lepsza, gwarantuję ;)
  • awatar MYself♥: Muszę przeczytać, chociaż filmem również się zawiodłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Recenzja
,,W śnieżną noc''

Hejka
Przepraszam, że długo nie pisałam byłam zajęta czytaniem czterech książek . Ehhh... Czekajcie na recenzje

W Wigilię miasteczko Gracetown kompletnie zasypuje śnieg.
Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbucksie mogą prowadzić do spotkania z milością. Jednak w śnieżną noc, wszystko jest możliwe...
Książka pozytywnie mnie zaskoczyła...
Napisana przez trzech świetnych pisarzy John Green'a, Maureen Johnson oraz Lauren Myracle, trzy dowcipne opowiadania, przez które niekiedy wybuchniesz śmiechem albo zrobisz głośne "Ohhh''.
Wbrew pozorom książka nie jest przesłodzona, humory pisarzy są dobrane, jednak widać różnicę w stylu pisania, co wcale nie przeszkadza, tylko wprowadza w cały nastrój. Polecam wszystkim

Tytuł: W śnieżną noc
Liczba stron: 335
Autor: John Green,
Maureen Johnson,
Lauren Myracle
 

 
Zostałam nominowana przez Yoyo♥ (http://kreatywnayo.pinger.pl/) Dziękuję
Pytania:

Pytania:
1) O czym najczęściej zapominasz?
O sprzątnięciu pokoju, ale to chyba celowo ^^
2) Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?
Weterynarzem *,*
3) Kim teraz chcesz zostać
Pisarką ♥
4) Masz jakieś tiki nerwowe?
Tak, czasami tak śmiesznie dygam nogą xd
5) W co wierzyłaś/myślałaś o tym w dzieciństwie, a teraz wydaje ci się to głupie/śmieszne?
Że zostałam adoptowana O.o
6) Najśmieszniejsza sytuacja z twojego życia?
Jak byłam mała (ok. 5 lat)i najedzona... Przytulał mnie brat i ja mu mówię nie ściskaj mnie tak... Właśnie w tym momencie na niego zwymiotowałam xd
7) Co uważasz za największą żenadę mody?
Skarpety i sandały...
8) Co skłoniło cię do blogowania?
Moje koleżanki nie lubią jak im gadam o tym jaką książkę przeczytałam... Więc one
9) Twoje największe marzenie?
Zostać kimś...
10) Kochałaś się kiedyś w jakimś aktorze/piosenkarzu, jeśli tak to jakim?
Nie, nigdy w żadnym

Nominuję:
http://pina_jestem.pinger.pl/
http://various.pinger.pl/
http://ipatty.pinger.pl/

Pytania pozostają te same:
1) O czym najczęściej zapominasz?
2) Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?
3) Kim teraz chcesz zostać?
4) Masz jakieś tiki nerwowe?
5) W co wierzyłaś/myślałaś o tym w dzieciństwie, a teraz wydaje ci się to głupie/śmieszne?
6) Najśmieszniejsza sytuacja z twojego życia?
7) Co uważasz za największą żenadę mody?
8) Co skłoniło cię do blogowania?
9) Twoje największe marzenie?
10) Kochałaś się kiedyś w jakimś aktorze/piosenkarzu, jeśli tak to jakim?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Recenzja*
KOCHANI, DLACZEGO SIĘ PODDALIŚCIE?

Szesnastoletnia Laurel nie może pogodzić się z tragiczną stratą siostry. Szuka pomocy idoli, którzy też odeszli: Kurta Cobaina, Amy Winehouse, Janis Joplin... Pisze do nich listy. Z tych listów układa się opowieść o niej samej, jej cierpieniu, samotności, poszukiwaniu siebie i przebaczeniu.

Powieść jest fantastyczna, czasem zabawna, a niekiedy wyciska łzy. Ciężko było mi przestać ją czytać. Książka pozostawia po sobie niezatarty ślad.
Laurel kochała i podziwiała siostrę... Czuła się jednak zepchnieta przez nią w cień... Jak opisuje to sama Laurel, która odgrywa rolę narratorki, May (jej siostra) błyszczała, wydawala jej się idealna, nieustraszona... Magiczna. Chciała być taka jak ona, chciała żeby ludzie kochali ją tak jak jej siostrę i przez to stawała się taka jak ona... Co potem okazało się błędem...

(FRAGMENT)
,,Czasem coś mówimy i odpowiada nam cisza. Albo echo. Jakby krzyk ze środka. I to jest prawdziwa samotność. Ale to się zdarza tylko wtedy, kiedy nie słuchamy wystarczająco uważnie. I oznacza, ze nie jesteśmy jeszcze gotowi żeby słyszeć. Bo za każdym razem, gdy się odzywamy, coś nam odpowiada. Mówi do nas świat.''
Ogólnie polecam tę książkę wszystkim ;*
 

 
Recenzja: Szukając Alaski
Ostatnio szukając w empiku jakiejś dobrej książki, natknęłam się na ,,Szukając Alaski'' Johna Greena i nie zawiodłam się...
Wspaniale wykreowane portrety bohaterów, wciąga i wywołuje łzy, przepłakałam chyba pół dnia. Wkurzona i zirytowana w połowie opowieści, odłożyłam ją na półkę, przerwa nie trwała jednak długo. Ciekawa dalszej historii i przygód bohaterów, wróciłam do niej po godzinie.
Książka jest wspaniała i na pewno przeczytam resztę dzieł autora


,,Szukając Alaski''
John Green
Liczba stron: 320
Kategoria: Literatura młodzieżowa
  • awatar Skarleet: @gość: http://pozaziemskainteligencja.blogspot.com/ Tutaj jest mój blog na blogspocie :)
  • awatar Gość: Fajny wpis:) Też kiedyś tu blogowałam ,teraz się przeniosłam :)Zależy mi abyś wpadła ---> http://everythingandnothinqqq.blox.pl/html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siemanko ^^
Nie wiem jak wam, ale w ostatnim czasie bardzo mi się nudzi, postanowiłam więc być kreatywna i coś stworzyć... Wypadło na świecznik
Zapraszam na post:
http://pozaziemskainteligencja.blogspot.com/

Przy dobrej muzyce:
 

 
Wypowiedz jej imię.... Za pięć dni po ciebie przyjdzie...
Książka ,,Wypowiedz jej imię'' autorstwa James Dawson, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, 270 stron przeczytałam w trzy dni, co czyni ją najszybciej przeczytaną przeze mnie książką.
Fabuła toczy się w brytyjskim internacie, gdzie pewnej Halloweenowej nocy trójka nastolatków-Robbie, Naya i przystojny Cain, wypowiada przed lustrem trzy razy imię Krawawej Mery. Rozśmieszeni całą sytuacją po prostu ,,wybuchają,, śmiechem, jednak już następnego dnia zaczynają dziać się niepokojące rzeczy...
Serdecznie polecam ją wszystkim osobom, które lubią drzeszczyk emocji Książkę czytało się naprawdę szybko i przyjemnie, nigdy nie spotkałam tak dobrze napisanego horroru...
Polecam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hejcia
No to mój drugi post na blogu będzie o śnie, który przyśnił mi się pewnej nocy, i który zapadł mi w pamięć...

Jechałam z koleżanką samochodem, obok pola pełnego żółtego, słonecznego zboża, słońce zachodziło a po niebie pływało trochę chmur...
W pewnym momencie słońce zastąpiło światło fluorescencyjnych lamp, znalazłyśmy się w szpitalu, gdzie było pełno drzwi, podłoga była brązowa, ściany białe, a gdzieniegdzie stało łóżko. Teraz szłyśmy... Zaczęłyśmy się kłócić i ona zniknęła nagle w jedynych otwartych drzwiach, które się za nią zamknęły... Podeszłam do drzwi, żeby ją znaleźć. Otworzyłam je, ale już wiedziałam, że popełniłam błąd... Czułam strach. Położyłam się na łóżku, które stało naprzeciw drzwi. Przykryłam się kocem i nagle pojawił się facet z laptopem, który puścił mi jakiś horror... Miał brązowe włosy i brodę, był niechlujnie ubrany. Widziałam coś kątem oka, coś stało w drzwiach, ale bałam się spojrzeć.
Tak się skończył mój sen, przerażona obudziłam się około 4.00 nad ranem.
A wy jakie macie sny?
Opiszcie je
 

 
Nazywam się Oliwia i będę prowadzić tego boga ogólnie o wszystkim :3